Pokazywanie postów oznaczonych etykietą B2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą B2. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 marca 2014

Rzeżucha - ciekawostki i wartości odżywcze

Tekst i zdjęcia ze strony : http://www.odzywianie.info.pl

Rzeżucha - ciekawostki i wartości odżywcze

Rzeżucha znana też jako pieprzyca, pochodzi z północno-wschodniej Afryki i południowo-zachodniej Azji. Do Europy dotarła w starożytności, uprawiano ją w Grecji i w Rzymie. W starożytnym Egipcie była cenioną rośliną przeznaczoną jako prezent dla faraonów spoczywających w piramidach. W starożytnej Europie roślina ta wykorzystywana była do celów leczniczych jako środek pobudzający, poprawiający urodę i regulujący zaburzenia tarczycy. Do Polski rzeżucha dotarła w XV wieku. Rzeżucha jest jednym z symboli Wielkanocny. Tradycyjnie wysiewamy ją na Wielkanoc, ale warto o niej pamiętać przez cały rok. Jest bogata w łatwo przyswajany jod, ponadto zawiera pewne ilości witamin: A, B1, B2, E, PP oraz siarkę, chrom, potas, mangan, magnez i wapń. Jedzenie rzeżuchy zalecane jest osobom cierpiącym na cukrzycę (obniża poziom cukru we krwi, zaś zawarty w niej chrom wspomaga prawidłową pracę trzustki), osteoporozę (ze względu na wapń i mangan), anemię, dolegliwości tarczycy, chorobę wieńcową, reumatyzm, mających kłopoty z krążeniem, z problemami skórnymi i z paznokciami. Rzeżucha ma właściwości oczyszczające nasz organizm, poprawia apetyt i wspomaga trawienie. Działa dezynfekująco na jamę ustną i układ pokarmowy. Nie można jednak objadać się nią ponad miarę, gdyż jest silnie moczopędna. Jeśli zjemy jej za dużo, może spowodować stan zapalny pęcherza. Kilka porcji wielkości łyżeczki od herbaty w zupełności wystarczy w ciągu doby. Rzeżucha jest też świetnym kosmetykiem, poprawia wygląd skóry i paznokci, znikają wysypki i egzema. Kto codziennie doda trochę rzeżuchy do sałatek i kanapek ma o wiele więcej sił życiowych i piękne włosy. Poprzez zawartą w niej siarkę, krew nasycona tym pierwiastkiem pobudza skórę i cebulki włosowe do energicznej produkcji. Tak samo działa sok z rzeżuchy wcierany we włosy. Świeżym sokiem można przemywać twarz, by rozjaśnić plamy, piegi i przebarwienia. Rzeżucha zawiera olejki eteryczne w skład których wchodzą związki siarki (np. glikozyd izosiarkocyjanowy) i przez to nadaje tej roślinie specyficzny smak. Roślina ta mimo swojego wyrazistego smaku jest doskonałym dodatkiem do różnych potraw. Nadaje się nie tylko do kanapek, ale także do różnego rodzaju, sałatek, surówek, zup, sosów czy masła. Dzięki niej potrawy nabierają oryginalnego i wyrazistego smaku.

   Rzeżuchę bardzo łatwo można hodować. Wysiewamy nasionka na delikatnie mokrą bibułkę, watę lub ligninę. Codziennie od dnia posadzenia należy podlewać nasiona (najlepiej przy pomocy zraszacza). Rzeżuchę powinna stać w jasnym i ciepłym miejscu. Pierwsze kiełki rzeżuchy powinny się pojawić już drugiego lub trzeciego dnia. Niektórzy preferują jedzenie rzeżuchy we wczesnym stadium rozwoju tj. około 3-6 dnia od posadzenia. Po 10 dniach rzeżucha osiąga swoją finalną postać. Należy dbać by nie zakwitła bo wtedy nabiera ostrego i gorzkiego smaku. 



Wartości odżywcze: 

SkładnikZawartość
w 100 [g]
Wartość energetyczna11 kcal
Białko2,3 g
Tłuszcz ogółem0,1 g
Kwasy tłuszczowe nasycone0,0 g
Kwasy tłuszczowe jednonienasycone0,0 g
Kwasy tłuszczowe wielonienasycone0,0 g
Kwasy tłuszczowe omega-323 mg
Kwasy tłuszczowe omega-612 mg
Węglowodany1,29 g
Błonnik pokarmowy0,5 g
Witamina A3191 I.U.
Witamina D~
Witamina E1,0 mg
Witamina K250 µg
Witamina C43 mg
Witamina B10,09 mg
Witamina B20,12 mg
Witamina B3 (PP)0,2 mg
Witamina B60,13 mg
Kwas foliowy9,0 µg
Witamina B120,0 µg
Kwas pantotenowy0,31 mg
Wapń120 mg
Żelazo0,2 mg
Magnez21 mg
Fosfor60 mg
Potas330 mg
Sód41 mg
Cynk0,11 mg
Miedź0,08 mg
Selen0,9 µg
Cholesterol0,0 mg
Fitosterole~


środa, 27 czerwca 2012

5 posiłków dziennie - dobry sposób na walkę z otyłością


5 posiłków dziennie - dobry sposób na walkę z otyłością
Otyłość jest chorobą, która u sporej części społeczeństwa zaczyna się około 30. roku życia. Jednak stale wzrasta również liczba dzieci i młodzieży otyłych i z nadwagą.
Jednym ze sposobów walki z otyłością może być regularne spożywanie 5 posiłków dziennie. Im mniej posiłków jemy, tym nasz wskaźnik Body Mass Index (BMI) jest wyższy - przekonywała prof. Jadwiga Charzewska z Instytutu Żywności i Żywienia. O chorobach związanych z otyłością i przyczynach jej występowania mówiła w ramach zajęć Warszawskiej Szkoły Zdrowia. "Otyłość nie jest defektem kosmetycznym, ale chorobą. Jest to następstwo nadmiernej akumulacji tkanki tłuszczowej, która doprowadza do ryzyka utraty zdrowia i dobrego samopoczucia" - tłumaczyła prof. Charzewska. Jak wyjaśniła, badania przeprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) wykazują, że w porównaniu do osób szczupłych ludzie otyli są trzykrotnie bardziej narażeni na cukrzycę typu 2, nadciśnienie tętnicze, zadyszkę czy zespół bezdechu sennego. Od dwóch do trzech razy wzrasta u nich zagrożenie wystąpienia m.in. choroby niedokrwiennej serca. Do innych skutków otyłości należą również zaburzenia w termogenezie (procesach służących utrzymaniu stałej temperatury ciała - PAP) i wydzielaniu neurohormonów. Prelegentka wyjaśniała, że stopień otyłości najlepiej badać za pomocą wskaźnika BMI, czyli Body Mass Index, opracowanego przez WHO. Wynik, który otrzymamy dzieląc masę ciała przez podniesiony do kwadratu wzrost w metrach, wykazuje że najlepsze BMI mają osoby, które mieszczą się w przedziale 18,5 do 24,9. "Specjaliści WHO skorelowali wskaźnik BMI z zapadalnością na wiele różnych chorób i okazało się, że ta korelacja była najniższa właśnie u osób, których BMI mieściło się w przedziale między 18,5 do 24,9" - zaznaczyła. U osób z nadwagą wskaźnik BMI wynosi 25-29,9, a u otyłych - przekracza 30. Od 1971 roku w Polsce są prowadzone systematyczne badania nad otyłością i nadwagą u dzieci. W 1971 roku - zarówno wśród chłopców, jak i dziewczynek - otyłych był niecały procent. Badania prowadzone w latach 2005-2006 pokazują, że odsetek te wzrósł do ok. 3 proc. Jednak - oceniła specjalistka - w sumie w Warszawie odsetek dzieci otyłych tych z nadwagą może dochodzić nawet do 20 proc. Prof. Charzewska zauważyła, że waga dzieci zależy od tego, czy chodzą one do przedszkola, czy są wychowywane w domu. Badania wykazały, że wśród 4-latków chodzących do przedszkola otyłe maluchy stanowią 4 proc. Wśród dzieci spędzających czas w domu, liczba ta wzrasta już do 9 proc. Jak wyjaśniała prelegentka, jest to związane m.in. z dużą liczbą zajęć sportowych, jakie mają dzieci przedszkolne. Według statystyk, otyłość zaczyna się zazwyczaj około 30. roku życia, kiedy zakładamy rodziny i zmieniamy styl życia. Wśród czynników, które powodują otyłość największe znaczenie mają czynniki żywieniowe i brak ruchu. Tymczasem - jak tłumaczyła prof. Charzewska - np. w województwie małopolskim jedynie 30 proc. dzieci i młodzieży uprawia sport poza obowiązkowymi zajęciami wychowania fizycznego. Ze szkolnych zajęć WF regularnie zwalnia się 36 proc. dziewcząt i 18 proc. chłopców. Zdaniem prelegentki, czynniki genetyczne, które często stanowią wygodną wymówkę dla osób otyłych, mają minimalne znaczenie. "Wyróżniono 400 genów i miejsc które wiążą się z otyłością, ale nie ma ani jednego genu, który z całą pewnością powodowałby tę chorobę" - podkreśliła. Jak dodała, największy wpływ na wzrost otyłości mają przede wszystkim złe nawyki żywieniowe i brak ruchu, a także czynniki środowiskowe, które zmieniają nasz tryb życia. Zauważyła, że wzrostowi liczby dzieci otyłych winne są m.in. "zabiegi" stosowane przez przemysł spożywczy. Podała przykład butelki coca-coli, która w latach 50. zawierała 360 gramów napoju, a w roku 2000 już 600 gr. Wspomniała również, że w napojach powszechnie stosowane są dziś syropy fruktozowe - tańsze od cukru trzcinowego, a jednocześnie z siłą słodzącą 40-krotnie większą. Prof. Charzewska zwróciła również uwagę na tendencje spadku spożycia mleka, a wzrost popularności napojów słodzących. Picie tych ostatnich - przekonywała - prowadzi do wzrostu poziomu insuliny we krwi, wzrostu apetytu i poczucia głodu. Jak zauważyła ekspertka, coraz więcej młodych osób boryka się z nadwagą, mimo że w sumie spożywają oni mniej kalorii. Przyczyną takiej tendencji jest omijanie podstawowych posiłków w ciągu dnia. Im mniej posiłków jemy, tym wskaźnik BMI jest wyższy. Osoby, które jedzą regularnie pięć razy w ciągu dnia najczęściej mają wskaźnik BMI o wartości 19,5 BMI. Tymczasem coraz więcej dzieci omija np. drugie śniadanie, a z głodu zastępuje je przekąskami, słodyczami i słodkimi napojami, zawierającymi tzw. puste kalorie. Jednym z czynników sprzyjających otyłości jest również niskie spożycie błonnika, co sprzyja lipogenezie, czyli gromadzeniu tłuszczu. Z kolei dieta wysokobłonnikowa powoduje, że dłużej odczuwamy uczucie sytości. Efektem złej diety są niedobory cennych składników odżywczych np.: wapnia, żelaza, cynku, witamin B1, B2, D - ostrzegała prelegentka.
PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska
www.naukawpolsce.pap.pl

HM