czwartek, 23 stycznia 2014

Słodycze? Nie na zdrowie!

Ze strony : http://eko-polska.pl/

Wywołuje różne dolegliwości, przyczynia się do powstawania wielu chorób, powoduje uzależnienie, jednak ciągle nie możemy do końca uwierzyć, że nam szkodzi. CUKIER - substancja pozbawiona jakichkolwiek wartości odżywczych, niepokojąco wszechobecna w naszym życiu. Dokładnie poznaj wilka w owczej skórze.
Wiele reklam telewizyjnych pokazuje młodych ludzi rozkoszujących się smakiem czekoladek, błyskawicznie zaspokajających głód za pomocą rozpływających się w ustach batoników, gaszących pragnienie colą, a tymczasem? Zgodnie z opiniami żywieniowców i lekarzy żaden inny pokarm nie wywołuje bezpośrednio i pośrednio tylu dolegliwości i nie jest odpowiedzialny za powstawanie tak wielkiej liczby chorób. Choć niewiele się o tym mówi, cukier powoduje też uzależnienie.

Wróg zębów
Błędnie uważa się cukier za produkt naturalny, czyli pełnowartościowy. Mimo że otrzymuje się go z buraków, jest to substancja całkowicie oczyszczona i pozbawiona jakichkolwiek wartości odżywczych. Słuszne więc pozostaje stwierdzenie, że dostarcza ''pustych kalorii''. Jest też zdecydowanie największym wrogiem dziecięcych zębów. Ponad 96% ludności krajów wysoko uprzemysłowionych cierpi na próchnicę, pojawia się ona u ok. 60% dzieci poniżej trzeciego roku życia oraz u 90% sześciolatków. Nie da się zaprzeczyć, że najbardziej winny temu jest właśnie cukier i dieta cywilizacyjna.

Wróg żołądka
Dzieci często skarżą się na bóle brzucha, których przyczyn nie dopatruje się jednak w nadmiernym spożyciu cukru. Substancja ta bardzo silnie drażni błonę śluzową żołądka. W wyniku podrażnienia wzrasta kwaśność i agresywność soku żołądkowego. Skutkiem tego jest wzmożone odczuwanie głodu, który często bywa zaspokajany słodyczami, i powstaje błędne koło. Efektem jest chroniczne zmęczenie i osłabienie organizmu. Nadmierne zakwaszenie żołądka i jelit powoduje zaburzenie ogólnoustrojowej równowagi kwasowo-zasadowej, co prowadzi do różnego rodzaju chorób układu pokarmowego m.in. zapalenia żołądka i jelit. Cukier zaburza też równowagę flory bakteryjnej przewodu pokarmowego, w wyniku czego upośledzone zostają mechanizmy wchłaniania wielu składników pokarmowych.

Wróg witamin
Cukier nazywany jest słusznie ''złodziejem witamin''. Procesy trawienne wymagają obecności wielu różnych składników, m.in. witamin i substancji mineralnych, aby pożywienie zostało właściwie strawione. Produkt, w którego składzie dominuje cukier, takich składników nie posiada. Zatem zjedzenie czekoladki czy batonika wiąże się ze zubożeniem organizmu w cenne substancje odżywcze, ponieważ musi on je w ten czy inny sposób uzyskać. Zwykle pobiera je z innych spożytych przez nas pełnowartościowych produktów, takich jak warzywa, owoce i zboża.

Uwaga B1!
Bez witaminy B1 rozkład cukru w ogóle nie jest możliwy. Duże spożycie cukru i słodyczy powoduje zwiększone zapotrzebowanie na tę witaminę, która występuje przede wszystkim w kaszach i pieczywie z pełnej mąki. W przypadku zaś, gdy w codziennym menu dominują produkty z białej mąki (jasny chleb, kluski, makarony) oraz przetworzone artykuły spożywcze, w krótkim czasie w organizmie dochodzi do niedoboru tej witaminy, jak też innych składników np. chromu, magnezu, cynku, wapnia, fosforu. Następstwem mogą być zaburzenia przemiany materii, skąd bierze początek wiele chorób określanych jako cywilizacyjne. Zatem częste jedzenie słodyczy może prowadzić do niedostatecznego zaopatrzenia organizmu w istotne składniki odżywcze. Objawy związane z takimi niedoborami to m.in.: chroniczne zmęczenie, kłopoty z koncentracją, obniżenie sprawności fizycznej, zaburzenia rytmu snu, zmniejszenie odporności na infekcje dróg oddechowych i skórne.

Wróg ucznia
Mechanizm reakcji organizmu na jednorazowe spożycie, szczególnie na pusty żołądek, dużej ilości cukru, jest następujący: cukier dostaje się do krwioobiegu i powoduje wzmożone wydzielanie insuliny, hormonu odpowiedzialnego za obniżanie poziomu cukru we krwi. Insulina szybko redukuje ilość cukru, w wyniku czego jego poziom we krwi spada poniżej normy, dochodzi do hipoglikemii. Organizm odczuwa więc znów niedobór energii. Informacja ta płynie do ośrodka głodu w mózgu. Czując głód, sięgamy po kolejny batonik? Słodycze jedzone na pusty żołądek powodują przyśpieszenie opisanego mechanizmu. Paradoksalnie więc nadmiar cukru we krwi prowadzi do obniżenia jego poziomu we krwi przy jednoczesnym, niebezpiecznym dla organizmu, wyczerpywaniu się zasobów insuliny. Objawami hipoglikemii są m.in.: brak koncentracji, bóle głowy związane z odczuwaniem głodu, osłabienie, zaburzenia pamięci, jak też zwiększone odczuwanie zimna, zaburzenia snu i emocjonalna niestabilność, np. uleganie skrajnym nastrojom. W szkole, nauczyciel może łatwo wziąć takie objawy za typowe rozkojarzenie dziecka.

Niepokojąca wszechobecność
Cukier nie jest składnikiem wyłącznie słodyczy, z czego rodzice często nie zdają sobie sprawy. Substancja ta występuje w przeznaczonych dla dzieci odżywkach, syropach, przecierach, sokach, jogurtach, napojach mlecznych, wszelkiego rodzaju gotowych produktach, takich jak kaszki i płatki śniadaniowe. Czujność rodziców usypia zazwyczaj informacja o walorach zdrowotnych tych (przeznaczonych dla dzieci!) produktów. Mogą one jednak stanowić realne zagrożenie dla zdrowia, szczególnie jeśli jada się je codziennie lub bardzo często. Duża zawartość cukru nie dziwi w przypadku słodyczy, jednak trudno uwierzyć, że w gotowych pikantnych sosach czy ketchupie może być go nawet ok. 50%! Również kupowane w aptekach rozmaite preparaty zaskakują ilością znajdującego się w nich cukru, np. w multiwitaminowych może go być ponad 80%, w herbatkach dla niemowląt - ponad 90%.

Ukryty wróg
Producenci często i w różny sposób ukrywają informację o zawartości cukru w danym produkcie. Na przykład na opakowaniu czekolady czy batonika wśród składników wymienia się węglowodany, choć w tym przypadku jest to w całości czysty, izolowany cukier, ale takie uzupełnienie nie leży w interesie producenta. W gruncie rzeczy konsument rzadko kiedy otrzymuje rzetelną informację o zawartości cukru w kupowanym przez siebie produkcie.

Anna Kłosińska
fizjolog żywienia

Na podstawie książki Dobra dieta dla małych i dużych dzieci, A. Kłosińska, Świat Książki, Warszawa 2009.

Źródło: www.aktywniepozdrowie.pl 31.03.2011 r.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

poniedziałek, 13 stycznia 2014

ŚWIATOWID Salami Ser w plastrach



SER SALAMI - ser dojrzewający.
Składniki: Mleko pasteryzowane, sól, stabilizator - chlorek wapnia, substancja konserwująca - azotyn potasu, kultury bakterii mlekowych, podpuszczka, barwnik - annato

Kod kreskowy (EAN) : 20474270
Wartość energetyczna w 100g : 315kcal 

Skorowidz: 
E 509 - Chlorek wapnia 
Ze strony Federacji Konsumentów ( http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=35 ) "Syntetyczny wzmacniacz tekstury i stabilizator .Sól wapniowa kwasu solnego. Uważany za nieszkodliwy."  

E 249 - Azotyn potasu: 
Azotyn potasu (nazwa Stocka: azotan(III) potasu), KNO2 – nieorganiczny związek chemiczny z grupy azotynów, sól kwasu azotawego i potasu.

Toksyczność:
Azotyn potasu jest w większych ilościach toksyczny. LD50 (królik, doustnie) wynosi 200 mg/kg. TDLo dla człowieka (doustnie) wynosi 1,428 mg/kg[6]. W wyniku reakcji KNO2 z aminami powstającymi w wyniku rozkładu białek w organizmie mogą tworzyć się rakotwórcze nitrozoaminy.

Działa także bardzo szkodliwie na organizmy wodne (ekotoksyczność). LC50 = 620 mg/l 96 h (danio pręgowany), EC50 = 215 mg/l 48 h (dafnia wielka).

E 160b Annato, biksyna, norbiksyna 
Ze strony Federacji Konsumentów ( http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=35 )    
Naturalny, roślinny barwnik pomarańczowy otrzymywany z nasion drzewa tropikalnego Bixa orellana L. Niemożliwe jest obecnie wydanie jednoznacznej opinii.

PODSUMOWANIE : Ze względu na azotyn potasu będę unikać ... 


sobota, 11 stycznia 2014

Czekolada mleczna z orzechami laskowymi




Składniki: cukier, orzechy laskowe (14%), tłuszcz kakaowy, mleko pełne w proszku, miazga kakaowa, tłuszcz roślinny, serwatka w proszku, emulgatory (lecytyna sojowa, polirycynooleinian poliglicerolu) aromat.
Masa kakowa min 25%  
Oprócz tłuszczu kakaowego zawiera tłuszcze roślinne 

Składniki alergenne : produkt zawiera nasiona soi, mleko (łącznie z laktozą), orzechy laskowe.
Może zaraz zawierać śladowe ilościorzeszków arachidowych, innych orzechów, glutenu, jaj i sezamu.

Kod kreskowy (EAN) : 5051007019255

Skorowidz: 
cukier...  a czego spodziewać się po czekoladzie ;)

lecytyna sojowa 
Ze strony ABC ZDROWIE : http://portal.abczdrowie.pl/lecytyna-sojowaLecytyna sojowa to mieszanina fosfolipidów oraz steroli pełniących w organizmie człowieka ważne dla życia funkcje. Lecytyna buduje błony komórkowe, stanowi źródło choliny. Dieta bogata w lecytynę poprawia pamięć, obniża poziom cholesterolu LDL oraz korzystnie wpływa na komórki wątroby


E 476 Polirycynooleinian poliglicerolu 
Ze strony Federacji Konsumentów ( http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=35 )  
Syntetyczny emulgator i stabilizator. Stosowany w produktach przeznaczonych do smarowania pieczywa o zredukowanej ilości tłuszczu, do sosów sałatkowych, słodyczy na bazie kakao i czekolady. W testach na zwierzętach przy podawaniu dużych dawek obserwowano powiększenie wątroby i nerek. Odradza się częste spożywanie.

czwartek, 9 stycznia 2014

Jagody lepsze od leków

Jagody są bogatym źródłem polifenoli - fitozwiązków o niezwykłych właściwościach prozdrowotnych i ochronnych. Nowe badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Maine (USA) dostarczają kolejnych dowodów na dobroczynne działanie tych owoców na nasz organizm. 

Według autorów badania, opublikowanego w piśmie „Applied Physiology, Nutrition and Metabolism”, regularne i długoterminowe spożywanie jagód może pomóc w zapobieganiu zmianom patologicznym związanym z zespołem metabolicznym, w tym chorobom układu krążenia i cukrzycy.
„Zespołem metabolicznym (ZM) nazywa się grupę powiązanych ze sobą czynników, zwiększających znacznie ryzyko rozwoju miażdżycy i cukrzycy. Do grupy tej należą: otyłość, nadciśnienie tętnicze, dyslipidemia, nietolerancja glukozy, insulinooporność i dysfunkcja śródbłonka” - wyjaśnia dr Dorothy Klimis-Zacas z Zakładu Żywności i Nauk o Żywieniu Uniwersytetu Maine, współautorka badania. Jak dodaje, zespół ten dotyka około 37 proc. dorosłych mieszkańców USA.
„Istnieje jednak wiele substancji, występujących naturalnie w żywności, którą spożywamy, mogących potencjalnie zapobiegać zespołowi metabolicznemu, a tym samym zmniejszać zapotrzebowanie na leki i interwencje medyczne” - tłumaczy Klimis-Zacas.
„Już wcześniej mój zespół udowodnił, że jagody - z natury bardzo bogate w polifenole - wywierają korzystne działanie na układ krążenia szczurów z problemami naczyniowymi i nadciśnieniem tętniczym - opowiada badaczka. - Nasze najnowsze odkrycia pokazują, że podobne korzyści jagody wywierają na zdrowie otyłych zwierząt cierpiących na szczurzy odpowiednik zespołu metabolicznego”.
Jedną z charakterystycznych dla ZM cech jest tzw. dysfunkcja śródbłonka, prowadząca bezpośrednio do miażdżycy. Eksperyment naukowców z Maine wykazał, że spożywanie dwóch filiżanek jagód dziennie (już po przeliczeniu na dawki ludzkie) przez okres ośmiu tygodni przyczyniało się do poprawy stanu ścian naczyń krwionośnych, ulepszenia przepływu krwi i regulacji ciśnienia.
„Udowodniliśmy także, że jagody wyciszają trwający przewlekle w organizmie stan zapalny, poprawiają nieprawidłowy profil lipidowy i regulują ekspresję genów powiązanych z zespołem metabolicznym - wymienia dr Klimis-Zacas. - Wszystko to dowodzi, jak wielki potencjał tkwi w tych małych owocach”. (PAP)
kap/ agt/
Źródło : http://nauka.pap.pl

środa, 8 stycznia 2014

Coca-Cola jest trucizną ...

Znana i lubiana Coca-Cola jest trucizną dla ludzkiego ciała...  ponieważ jej poziom kwasowości jest mocno zbliżony do PH kwasu akumulatorowego ...  i to właśnie kwasowość sprawia, że "Cola" może być używana do czyszczenia i odrdzewiania. 



Osoby , które spożywają napoje bezalkoholowe takie jak Coca-Cola, mają o 48% wyższe ryzyko zawału serca i udaru mózgu, w porównaniu do osób, które w ogóle nie piją napojów gazowane w ogóle, albo nie piją ich codziennie .

Badania opublikowane w czasopiśmie Respirology ujawnia, że konsumpcja napojów bezalkoholowych jest związana z zaburzeniami płuc i oddychania, obejmującymi astmę i przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) .

"Bąbelki" w Coli powodują utratę wapnia w kościach poprzez proces :

1) Podrażnienie żołądka .
2) Żołądek " leczy " podrażnie w jedyny znany sobie sposób - tzn zwiększa poziom substancji zobojętniającej czyli wapnia (z krwi). 
3) Odwapniona krew uzupełnia jego poziom z kości. Jeśli poziom wapnia nie zostanie wyrównany, zaburzy się czynność mięśni i mózgu.

Cola jest również szkodliwa poprzez zawartość kwasu fosforowego, który to powoduje wypłukiwanie wapnia. 

Cola zmiękcza kości ( powoduje że stają się słabsze i kruche ) na trzy sposoby :

"Bąbelki" zmniejszają ilość wapnia w kościach .
Kwas fosforowy zmniejsza ilość wapnia w kościach .
Napój zastępuje alternatywy zawierające wapń, takie jak mleko lub woda. Mleko i woda, nie są doskonałym źródłem wapnia, lecz wciąż są one jego źródeł.

Rak przełyku jeszcze dwa pokolenia temu był niezwykle rzadki. Dziś już niestety nie jest. Dlaczego tak się dzieje: 

Mechaniczne uszkodzenie komórek jest ogromnym czynnikiem ryzyka raka . To dlatego cząstki azbestu wywołują raka płuc.
Wszystkie napoje bezalkoholowe są przyczyną refluksu (schorzenie, polegające na nieprawidłowym cofaniu się kwaśnej treści żołądkowej do przełyku). Choroba refluksowa 6-krotnie zwiększa ryzyko wystąpienia raka gruczołowego przełyku, 5-krotnie raka złącza żołądkowo-przełykowego oraz 2-krotnie raka płaskonabłonkowego przełyku. 



20 zastosowań dla Coli, które powinny dać do myślenia...  

1 . Usuwa plamy smaru z odzieży i tkanin
2 . Usuwa rdzę, oraz rozluźnia zardzewiałe śruby
3 . Usuwa plamy krwi z ubrania i tkaniny.
4 . Usuwa plamy oleju z podłogi garażu.
5 . Zabija ślimaki.
6 . Czyści przypalone patelnie.
7 . Odkamienia czajnik.
8 . Czyści styki akumulatora samochodu.
9 . Czyści silnik.
10 . Czyści miedziane monety .
11 . Czyści zaprawę z płytek.
12 . Rozpuszcza zęby.
13 . Usuwa gumę z włosów.
14 . Usuwa plamy ceramiki sanitarnej.
15 . Można  wyczyścić brudny basen.
16 . Można usunąć ( lub rozjaśnić) farbę do z włosów.
17 . Usunąć plamy markera z dywanu . 
18 . Czyścić toaletę.
19 . Cola + folia aluminiowa zapewni chromowanym przedmiotom połysk 
20 . Zmywa starą farbę z metalowych mebli

Teraz możesz sobie wyobrazić, co jest nie do błony śluzowej żołądka? Lepiej zastosować puszkę Coli do sprzątania gospodarstwa domowego ;)... 

Na podstawie : http://preventdisease.com , Wikipedia. 

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Zażywanie witamin i mikroelementów w tabletkach to strata pieniędzy.

USA – „Zażywanie witamin i mikroelementów w tabletkach to strata pieniędzy”, raport poparty wieloma badaniami opracowali eksperci panelu doradczego amerykańskiego rządu

Ostatecznie ogłaszamy, że zażywanie witamin i mikroelementów w tabletkach to strata pieniędzy, ponieważ nie daje żadnych korzyści zdrowotnych: nie chroni przed chorobami, a może być nawet szkodliwe – piszą amerykańscy naukowcy w piśmie „Annals of Internal Medicine”.
Raport opracowali eksperci panelu doradczego amerykańskiego rządu U.S. Preventive Services Task Force, którzy przeanalizowali 27 badań dotyczących suplementów diety. Twierdzą oni, że nie znaleźli żadnych dowodów na to, że chronią one przed takimi schorzeniami jak choroby serca i nowotwory. Nie przedłużają życia i nie spowalniają również rozwoju demencji i innych chorób mózgu.

Jeden z autorów raportu prof. Edgar Miller z Johns Hopkins University in Baltimore podkreśla, że publikowane od wielu lat kolejne badania podważają jakiekolwiek zalety zdrowotne preparatów wielowitaminowych. Wiele osób woli jednak po nie sięgać, ponieważ wydaje się im, że ich dieta nie zapewnia odpowiedniej ilości składników pokarmowych. Na ogół nie jest to prawda – w krajach uprzemysłowionych rzadko zdarzają się niedobory witamin.
Autorzy raporty podkreślają, że od dawna dyskutowaną przydatność suplementacji witaminowej uważają za zamkniętą – nie daje ona żadnej korzyści zdrowotnej, a może być niekiedy szkodliwa. Niektóre badania sugerują nawet, że duże dawki witaminy A, beta karotenu oraz witaminy B zwiększają ryzyko zgonu.

Sprzedaż witamin w tabletkach wciąż jednak rośnie – w USA w 2010 r. sięgnęła ona 28 mld dolarów. Podobnie jest w Unii Europejskiej. Po suplementy chętnie sięgają również Polacy. Z badań przedstawionych podczas V Międzynarodowego Forum Suplementów Diety wynika, że 22 proc. naszych rodaków zażywało przynajmniej jeden suplement diety, z czego 29 proc. badanych sięgało po niego przez co najmniej 12 miesięcy.

Według dr Katarzyny Stoś z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, największe zainteresowanie dodatkami do żywności jest w dużych miastach. Ocenia się, że przyjmuje je od 25 do 75 proc. mieszkańców aglomeracji Warszawskiej – powiedziała podczas Forum specjalista.

Autor najnowszego raportu prof. Miller uważa, że zainteresowanie konsumentów suplementami diety napędza przemysł farmaceutyczny, który przekonuje, że w organizmie wielu osób występują niedobry witamin i mikroelementów. Dodaje, że badania tego nie potwierdzają.

Źródło: PAP, rmf24
Ze strony : Losy Ziemi

HM